Problemy z granultami poza boiskiem
FIFA jako organizacja określająca standardy i wymogi dotyczące sztucznej trawy, zwraca coraz większą uwagę na problem ochrony środowiska w zakresie granulatu gumowego, który wydostaje się poza teren boiska. W Europie znajduje się około 17 tys. dużych boisk piłkarskich ze sztucznej trawy. Przy takiej skali, temat ochrony środowiska, czyli rodzaj zastosowanej trawy, rodzaj zasypu gumowego, staje się bardzo ważny zarówno dla użytkowników, jak i zamawiających.
Na załączonym rysunku możemy zobaczyć rekomendacje dotyczące projektowania i budowy boiska ze sztucznej trawy w taki sposób, żeby zredukować tzw. migrację granulatu. Inwestor ma do dyspozycji wiele rozwiązań technicznych i inżynieryjnych, które pomogą zapanować nad tym problemem. Szczególnie w okresie zimowym obserwujemy hałdy śniegu na wybiegach boiska z tonami granulatu gumowego, który niestety wydostaje się w ten sposób poza teren boiska i do wód gruntowych.
Na podstawie badań i informacji zwrotnych z rynku, coraz częściej są preferowane systemy sztucznej nawierzchni, która pomaga rozwiązać problemy z granulatem. Inwestorzy wybierają systemy traw 45–50 mm z ekologicznym granulatem EPDM recykling (lub pierwotny). Systemy instalowane najczęściej na matach elastycznych prefabrykowanych typu shockpad (coraz rzadziej mata wylewana tzw. e-layer z granulatu czarny SBR). Zamawiający dobierają trawy w taki sposób, żeby obniżyć koszty utrzymania i zapanować nad kłopotliwym granulatem gumowym, szczególnie zimą. Czyli już na etapie wyboru sztucznej trawy można wybrać technologię, która ograniczy tzw. rozprysk granulatu (infill splash).
Różne kombinacje włókien
Producenci oferują trawy o niskich kosztach utrzymania gwarantujące jednocześnie trwałość i jakość. Średni okres użytkowania to około 8–10 lat, zakładając regularną konserwację i uzupełnianie gumy, zwłaszcza po pierwszych dwóch, trzech zimach. Obecnie są dostępne na rynku sztuczne trawy 45–50 mm z dodatkowym dolnym włóknem kręconym (rootzone), które zatrzymują granulat na miejscu i poprawiają walory użytkowe. Takie rozwiązanie jest idealne w naszym klimacie, przede wszystkim dla obiektów zamkniętych czy zadaszonych (balony i hale łukowe).
Stosowane są także trawy z kombinacją włókien monofil i fibryl, które działają na podobnej zasadzie, ograniczając migrację granulatu EPDM poza strefę boiska. Poza tym mniejszy rozprysk to równomierne warunki gry na całym boisku oraz niższe koszty utrzymania i konserwacji. Jednolite warunki gry to równomiernie rozprowadzony granulat w każdej strefie boiska. Poziom zasypu granulatu jest istotny dla walorów użytkowych i bezpieczeństwa. Standardowo dla trawy 60 mm, włókno powinno być zasypane do poziomu 45–48 mm (czyli tzw. free pile – włókno wystające będzie na poziomie 12–15 mm). Jeżeli nie będziemy panować nad ilością EPDM-u na boisku to nie będziemy w stanie zagwarantować odpowiednich warunków użytkowania, a koszty utrzymania będą rosły.
Na koniec
Nawierzchnia w technologii „zatrzymania granulatu” daje nam pewność, że sztuczne boisko nie zanieczyszcza środowiska naturalnego i będzie spełniać nowe wymogi unijne i najnowsze zalecenia FIFA w zakresie stosowania sztucznych traw w nowej technologii. Pamiętajmy, że niewłaściwy wybór trawy, błędy na etapie projektowania i budowy boiska, nieprawidłowe odśnieżanie czy niewłaściwa konserwacja, doprowadzą do wysokich kosztów utrzymania, a także przyczynią się do znacznego ubytku granulatu gumowego. Dbając o koszty, dbajmy o nawierzchnię, a przede wszystkim o środowisko naturalne. Wybierajmy systemy dopracowane przez projektantów i producentów trawy, żeby uniknąć problemów typowych dla traw standardowych, tańszych, ale powoli przestarzałych Producentów, którzy nie zawsze nadążają nad rozwojem nowych technologii.
